Siedzieliśmy u mnie w pokoju na starej wysłużonej kanapie, obejmując się. Kamil przytulał mnie, a ja leżałam oparta plecami o jego klatkę piersiową. Uwielbiałam takie chwile, gdy po prostu czułam jego bliskość. Stał się dla mnie kimś ogromnie ważnym. Oglądaliśmy komedię, która akurat leciała wieczorem w telewizji. Jak wiadomo, obecne polskie komedie śmieszą, ale swoją nieudolnością, a nie zabawną fabułą. W domu oprócz nas była tylko moja mama, która szykowała się na nocną zmianę do pracy. Przed wyjściem zwróciła się do nas, że jeśli Kamil chce, to może zostać na noc, aby nie wracał po ciemku do domu. Mama traktowała go tak, jakby już był jej zięciem. Gdyby mogła, to przychyliłaby mu nieba w naszym domu. Myślę, że pewnie miała nas za kochającą się parę.
Zostaliśmy sami. Przytulając się, oglądaliśmy ten niezbyt ciekawy film, ale oboje nie mieliśmy tyle sił, by ruszyć się z kanapy i przełączyć na inny kanał. Tak, oboje byliśmy ogromnymi leniami. Kamil próbował mi umilić czas rozmową, ale nie miałam na nic ochoty. Byłam zamknięta w sobie i nie chciałam się otworzyć przed nim i powiedzieć mu, czym jest spowodowany brak humoru u mnie. Wolałam udawać, że ciekawi mnie fabuła, niż rozpocząć rozmowę. Zaczął się rozglądać po moim pokoju w poszukiwaniu czegoś, czym mógłby mnie rozbawić. Jego wzrok powędrował w kierunku szafki, na której stały ramki ze zdjęciami. Podszedł do niej i zaczął je oglądać. Były tam zdjęcia moich krewnych, rodziców, dziadków, małej mnie z dzieciństwa, ale i zdjęcia siostry. W starej drewnianej ramce zrobionej przez mojego dziadka stało zdjęcie sprzed 5 lat. Ja w objęciach siostry razem nad morzem. To zdjęcie zainteresowało najbardziej Kamila. Nawiązała się rozmowa:
- A z kim to nad morzem byłaś księżniczko? - zapytał zaciekawiony, trzymając w dłoni zdjęcie.
- Z przyjaciółką.. Z moją starszą siostrą.. - odpowiedziałam z żalem, ponieważ dalej to był dla mnie drażliwy temat. Dalej odczuwałam brak siostry i tęskniłam za nią.
- Oo! A kiedy będę miał okazję ją poznać? Pewnie też jest taka fajna jak Ty, a skoro my się przyjaźnimy, to przecież kiedyś muszę ją poznać
- Ale.. Ona.. Jej nie ma wśród nas już..- odparłam, mając łzy w oczach.
- Nie wiedziałem.. Wybacz tak mi przykro, gdybym tylko wiedział, to nie zaczynałbym tego tematu… Chodź, przytul się do mnie, nie płacz mała..
Przytulił mnie, poczułam wtedy ogromną ulgę. Poczułam, że komuś zależy na mnie. On po prostu ze mną był, dawał mi oparcie, poświęcał swój czas. Nie musiał przecież spędzać ze mną wolnego czasu, a mimo wszystko chciał. Chciał mnie poznać i zrozumieć. Kamil nic już nie mówił, siedzieliśmy w ciszy, a ja płakałam mu w ramię. Opowiedziałam mu historię, jaką miałam z siostrą. Opowiedziałam, jak straciłam tę najważniejszą osobę w życiu. Cały czas płakałam, nie mogąc się uspokoić. To było dla mnie za wiele. Nikomu nie zwierzyłam się jeszcze tak mocno, jak właśnie jemu. Poznał każdy szczegół z mojej przykrej i strasznie bolącej mnie przeszłości. Moje serce jest dalej rozdarte na milion kawałków, dalej mnie to boli, mimo że jest Kamil. Nie potrafię pozwolić sobie na to, by mieć kogoś tak blisko siebie, jak była mi bliska Ania. Nie potrafię wyobrazić sobie, że ktoś kocha mnie tak mocno jak ona, że ja kocham kogoś tak mocno jak ją. To dla mnie zbyt odległa przyszłość.
- Może chcesz się przejść ze mną na cmentarz odwiedzić Anię? - zapytałam zapłakana, licząc na to, że zrozumie mnie i się zgodzi.
- Jasne, że tak. Chętnie Ci potowarzyszę. Od tego są przyjaciele. - Odpowiedział z uśmiechem, przytulając mnie i całując czule w usta.
Poczułam wtedy, że Kamilowi w pewnym stopniu zależy na mnie jak na przyjaciółce. Wiedziałam, że nie zostawi mnie i nie wyśmieje. Zaczynało mi coraz bardziej na nim zależeć, stawał mi się coraz ważniejszy. Moje myśli mnie przerażały. Nie sądziłam, że w tak krótkim czasie nasze relacje będą tak dobrze wyglądać. Nie wiedziałam co nim myśleć. Byłam pewna, że jestem dla niego ważna, ale wiedziałam też, że na nic więcej niż przyjaźń liczyć nie mogłam. Mętlik w głowie narastał coraz bardziej. Wszystko zaczynało mnie powoli przerastać. Ile bym dała teraz, aby siostra była obok, doradziłaby mi co zrobić z Kamilem. Boję się, że się w nim zakocham, a on nie odwzajemni moich uczuć, w końcu relacja między nami od początku była jasna.